|
"Pamiętaj, że to są tylko obrazy, iluzje. Za nimi kryje się prawdziwa
motywacja. Jeśli zniszczysz obraz, złamiesz wroga."
Wejście Smoka (Enter the Dragon)
Jak to możliwe, że ufonauci (niesłusznie nazywani "kosmitami")
od dziesiątek tysięcy lat kontrolują, niszczą Naszą Cywilizację, sieją
propagandę, mordują wybitne jednostki - jednocześnie niemal nikt nie wie
nic na ich temat - ludzie odrzucają możliwość ich istnienia, niemal
każdy, kto rzetelnie bada ufonautykę (zbiór dziedzin nazwanych przeze
mnie w 2005 roku jako ufonautyka) jest
ośmieszany, gnębiony - wreszcie często mordowany (jak ś.p. Karla
Turner).
Aby zrobić sobie z jakiejś planety bydło hodowlane, które to bydło
będzie tak hodowane, że jeśli jakaś krowa powie, że jest hodowana -
pozostałe zaryczą ją i będą parskać śmiechem było możliwe, potrzebne są
3 podstawowe czynniki: (1)
niesamowicie wysoki poziom zła cywilizacji, która w wyniku
lenistwa zdecydowała się założyć taką hodowlę a później
udupić tę cywilizację.
Istoty, którymi powoli stajemy tutaj na Ziemi (TAK, TAK!!!) przeszły tę
samą drogę co my dzisiaj. Członkowie ich cywilizacji żyją w ciągłym
strachu i dyktaturze a najmniejsza niesubordynacja (nieposłuszeństwo)
jest surowo karane. Ucisk jakiemu poddany jest człowiek w tych
cywilizacjach jest dla Nas nie do wyobrażenia. Bardzo ścisłe kasty,
klany i hierarchia oraz kult wyższości jednego nad drugim powoduje, że
życie w takiej cywilizacji staje się nie do zniesienia - ale jaki mają
wybór? (2) dużo wyższa technika i
technologie pozwalające na utrzymywanie w ciemnocie okupowaną planetę (np.
ziemię). Pomyślmy - jak szybko dzisiejsze wojsko z tylko naszą techniką
i bronią zawładnęło by światem powiedzmy 1000 lat temu, gdzie
dysponowano włóczniami, procami, dzidami, łukami. Przecież dysponujemy
"tylko" laserami, noktowizorami, bronią masowego rażenia, bronią
chemiczną, atomową. (3) niższy
poziom techniczny wykorzystywanej cywilizacji przy jednoczesnym stałym
obniżaniu moralności tej cywilizacji (nienawiść, podsycanie
nietolerancji, wojny, ucisk, terror, pieniądze i wiele innych jak
kult młodości i pogoń za materialnymi uciechami życia). Ufonauci jeśli
chcą nadal rabować i eksploatować ludzkość muszą podcinać wszelakie
skrzydła cywilizacji, aby ta nie weszła na poziom techniki, który
umożliwi zobaczenie i dowodowo-naukowe przeanalizowanie ich istnienia,
technologii, propagandy.
Dzisiaj to już się stało. Ludzkość prawdopodobnie po raz pierwszy ma
taką technikę jaką mamy dzisiaj (która umożliwiła napisanie na przykład
tego artykułu - gdyż to dane, fakty i badania wielu ludzi umożliwiły
dotarcie do wiedzy, która bezspornie udowadnia, że jesteśmy pod okupacją
wyżej zaawansowanych technicznie ludzi, których nazywamy UFOnautami (ze
względu na popularność występowania słowa ufo)
Zniszczmy obraz WROGA!
Dodajmy obraz, który stworzyli sami Nam ufonauci, pseudo-naukowcy, my
sami, nasza kultura (filmy sciene-fiction, sajyns-fikszyn) - musimy TO
zrobić. Wtedy zrozumiemy, że możemy walczyć z honorem.
UFOnauci istnieją! To tacy sami ludzie jak My - kiedyś byli
Nami, też zaczynali od ery kamienia łupanego, poprzez podobny rozwój
swojej cywilizacji. Potem mieli pojazdy konne, samochody, rakiety
kosmiczne - potem zbudowali Magnokraft - i wszystko się odmieniło bo...
...bo też narodził się u nich komunizm, liberalizm, skrajny
fanatyzm religijny, pieniądze (bądź inna jednostka, która zamiast
ułatwić ludziom życie spowodowała dokładnie to samo co na Ziemi - niemal
tylko zło), korupcja, wojny, ucisk i wyzysk słabszych, biedniejszych
przez niemoralnych bogaczy i potężne korporacje.
WIĘKSZOŚĆ ufonautów - wyglądają tak jak My, ludzie. Zależnie
wielkości od planety, z której pochodzą, mają od 20 cm do nawet 6-8
metrów wysokości. Niektórzy wyglądają jak jaszczury, czasem pokryte
łuskami istoty ludzkie. Ich właścicielami i szefami są istoty, które
znamy pod pojęciem "aniołów" tj. nordycko-aryjskich istot, z jasnymi
długimi włosami.
Istnieje wiele ścierających się ze sobą grup ufonautów. Ta
wojna o technologie i wpływy przypomina wojny i zimną wojnę pomiędzy
Ameryką a Rosją. Wszyscy zazdrośnie strzegą swoich technologii - ale
czasem jedna grupa bandytów wypożycza innej grupie - tak jak jedna mafia
czasem łączy się z drugą po to, aby przeciwstawić się innej. Zapewne
ufonauci dobijają targu o rzeczy, których tylko możemy się domyślać. Np.
o wpływy w najlepszych dla nich rejonach wszechświata i ziemi. Z relacji
wynika, że niektóre cywilizacje okupujących nas ufoli muszą mieć dostęp
do niektórych minerałów. Nie tylko o to toczy się walka pomiędzy nimi.
Również o dostęp do usług seksualnych...
...ufonauci są totalnymi dewiantami, zboczeńcami i nawet
brudas, śmierdziuch i dziwkarz Kaligula i wszelcy dewianci seksualni
razem wzięci są świętoszkami przy ufonautach - niektórzy ufonauci mieli
wszczepione przypominające elastyczny plastik rurki w penisy - aby
utrzymywać je ciągle w stanie wzwodu. Wynikało to z 2 powodów - po
pierwsze niektórzy z nich ze względu na inną gęstość planety na ziemi są
impotentami. Po drugie ufonauci ze względu na posiadanie magnokraftów
mogą się błyskawicznie przemieszczać pomiędzy planetami i tu na ziemi.
Wyobraźmy sobie, że flotylla ufonautów otrzymała nagle inne zadanie na
ziemi. W ciągu kilku minut (a nawet sekund) z półkuli na której jest
dzień, lecą do półkuli, w której jest noc. Uprowadzają na pokład ufo
jakąś kobietę czy mężczyznę i gwałcą do upadłego. Ot, chleb powszedni
życia ufonauty. Nigdy nie wiedzą, kiedy będzie okazja do gwałtu. A
wyrafinowane i orgiastyczne gwałty - to wcale nie rzadkość u ufonautów.
Gdybyśmy tylko mogli pamiętać to, co dzieje się przy uprowadzeniach,
niejedna osoba śmiertelnie by się przeraziła.
Dewiacje seksualne ufonautów - to Oni mają skrzywienie i
zaburzenia seksualne najgorsze i najbardziej odrażające, jakie tylko
można sobie wyobrazić. To Oni podsycają pseudo-tolerancję i nienawiść
homoseksualistów i napuszczają homoseksualistów tu na ziemi na
heteroseksualistów. To im bardzo zależy, aby ponownie zaprowadzić Sodomę
i Gomorę na ziemi - bo wtedy stworzy się grupa pedofili, pederstów,
sodomitów, zoofilów i innych zboków, która wraz z komunistami,
liberałami i "zielonymi" będą przeciwko religii, katolikom, prawosławnym, muzułmanom i
ludziom chcącym żyć w naturalnym porządku stworzonym przez Boga (kobieta
i mężczyzna). Stara zasada zdradzona przez ufonautów Rzymianom: dziel i
rządź.
Czy wiesz, kim jest zwykły ufonauta? Popychadło,
sterroryzowany, sprowadzony do totalnego zła człowiek! On przeszedł
dokładnie to, co my dzisiaj. Wojna na ich planecie, która spowodowała
zwycięstwo tych śmierdzących leni, sodomitów, zboczeńców, totalnie
zepsutych złych ludzi - wszyscy, którzy chcieli zachować stary porządek
rzeczy i powoli, ale cierpliwie budować szczęście zostali albo wybici,
albo zmuszeni do życia w tej złej cywilizacji. Wielu z nich może cofać
się za przyzwoleniem kierownictwa w czasie i od nowa przeżywać to samo -
jak w Dniu Świstaka (filmie z Billem Murray'em), to dlatego...
...przeciętny UFOnauta - wygląda jak 20-40 latek - ale jego
umysł to umysł starego, zrzędliwego człowieka, któremu już się nic nie
podoba - wszystko bowiem przeżył tysiące razy. Za każdym razem, kiedy
gwałci po raz kolejny tę samą osobę, którą gwałcił już setki razy -
staje się to nudne. Frustracja, złość i beznadzieja, która wzbiera w tym
ufonaucie, oddaje film Dzień Świstaka
(z Billem Murray'em). Na początku
wszystko fajnie, zaczyna go to interesować, bawić się, staje się coraz
bardziej zły, leniwy, gnuśny, pełen pychy. Traktuje ludzi jak bydło do
wyssania. Zasługę tutaj mają naukowcy ufonautów, którzy od małego (tak
jak Talibowie i ortodoksyjni muzułmanie) ćwiczą ich i piorą mózg, że
ludzie to istoty podrzędne, że możesz ich zabić, zgwałcić, wykorzystać i
to nie ma żadnych skutków ubocznych. Dokładnie tak samo mają prane mózgi
fanatyczni muzułmanie. Dla nich zabić w imię Allacha to jak splunąć. Na
szczęście nie wszyscy są tacy. Niestety - u UFOnautów najprawdopodobniej
wyjątków nie ma. Więc taki starzec w młodym ciele jest już po przejściu
przez to samo życie dziesiątki a może setki razy już tak zły, gnuśny -
że granica pomiędzy dobrem a złem została zatarta tak samo - jak tu na
ziemi. Teraz na Ziemi też już ludzie nie wiedzą, co jest prawdą a co
kłamstwem. Co dobrem a złem. DOKŁADNIE tę samą drogę przebyła
cywilizacja ufonautów.
Przeciętny ufonauta - dokładnie tak samo wierzy w to co robi,
jak najgorszy, komunistyczny-kapitalistyczno-liberalny reżim wierzy, że
nic złego nie robi. Oczywiście to cynizm - bo każdy z wyżej wymienionych
systemów doskonale wie i ludzie, którzy stoją na ich czele też doskonale
wiedzą - że aby móc być bogatym, leniwym, doić i wykorzystać drugiego
człowieka - muszą być nieuczciwi, źli - a ich systemy ekonomiczne muszą
uciskać drugiego człowieka. Bo tylko ta garstka kilkudziesięciu milionów
ludzi na ziemi może być bajecznie bogata i mieć wszystko - kiedy
wyzyskują i uciskają pozostałe 6 miliardów.
Jak to możliwe, że UFOnauci tak długo okupują Ziemię - a My ciągle
wierzymy, że całe zło wynika ze zła w ludziach?
Wszystko dzięki metodom opracowanym przez naukowców-ufonautów.
Ich technika umożliwia ukrywanie się przed naszym wzrokiem.
Ich sposób postępowania wtłacza to, co chcą ufonauci i
uniemożliwia stworzenie techniki, która mogłaby nas uwolnić ze zła,
które zasiewają tutaj ufonauci. Ich metoda stworzenia całkowicie
podległej cywilizacji sprawdza się doskonale: stworzyli uwsteczniające
ideologie (komunizm, liberalizm, faszyzm), mordują niemal każdego
człowieka, który jest dobry, wybitny (Jezus, Ghandii, Bruce Lee) lub
wsadzają go do szpitala psychiatrycznego. Ich metoda
zasiewania
nieustannego kłamstwa i opanowania "naukowców" akademickich na Ziemi:
wystarczy ciasnym, zaściankowym umysłom wtłoczyć wierutne bzdury, że
ludzie pochodzą od małpy, że inne cywilizacje nie istnieją, że
telekineza i urządzenia darmowej energii to wymysł idiotów, że tyko
nauka ma rację - i już. Kilka tysięcy tępogłowych naukowców rządzi 6
miliardami ciemnej masy coraz bardziej leniwych, złych ludzi.
Ich generałowie i mocodawcy
doskonale wiedzą, że kiedy cywilizacja, która jest okupowana wreszcie
zdobywa technikę, która zagraża dalszej okupacji - popychają tę
cywilizację do stworzenia ogólnoświatowego rządu (bądź 2-3 stref
rządzenia), które będą kontrolować za pomocą techniki wszystko.
Oczywiście wielu z tych rządzących to będą podmieńcy-ufonauci, którzy
doskonale będą umieli manipulować ludźmi - ależ muszą śmiać się do
rozpuku szefowie ufonautów, którzy widząc, że ludźmi można manipulować
jak marionetkami i robić co tylko się zechce, kiedy nienawidzimy
jeden-drugiego - a przyczyną są ufonauci! Zaiste, to śmieszne! Kiedy już
cywilizacja zostanie podporządkowana temu jednemu rządowi - ludzie z
tego rządu, zorientują się, że zostaną przejęci przez ufonautów -
oczywiście otrzymają propozycję dołączenia się do ich cywilizacji w
zamian za nieograniczoną władzę na Ziemi...
...a będzie to łatwe. Przecież od dziesiątek lat ufonauci
ćwiczą ludzkość w pysze, gnuśności, w materialnym podejściu do życia w
kulcie młodości, gdzie dla starych nie ma miejsca. W kulcie posiadania -
w kulcie braku prawdy i rozmywania rzeczywistości. Znalezienie
zepsutego, skrzywionego seksualnie polityka (który oficjalnie ma rodzinę
a nieoficjalnie chodzi do burdeli i przebiera się w skórzane damskie
łachy). Czyż później nie będzie łatwo przekonać tych kilkuset ludzi na
świecie, którzy będą rządzić 6 miliardami? Wyobraźmy sobie, że UFOnauci,
którzy są mistrzami aktorstwa zabierają na wycieczki po swoich
okupowanych planetach (tak jak Stalin zabierał na propagandowe wycieczki
na sowiecką wieś przywódców angielskich, gdzie prezentował dorodne,
najedzone rosyjskie samice - a wieś dalej ludzie umierali z głodu/mówiąc
samice mam na myśli perfidię Stalina, który traktował ludzi jak bydło)
tych polityków - pokazują im swoją technikę i nawet pozwalają korzystać:
z urządzeń do czytania ludzkich myśli, z przenoszenia się w czasie,
darmowych gwałtów na wybranych ludziach. Czyż to nie będzie wspaniałe
dla zczerniałej duszy i przygotowanego do tego ziemskiego polityka?
Wyobraźmy sobie, że ufonauci lecą nad chociażby np. Nowym Jorkiem. Każą
wybrać takiemu politykowi jakąkolwiek kobietę, która mu się spodoba.
Oczywiście zawisają nad nią w swoim niewidzialnym (telekinetycznym)
magnokrafcie, co już samo w sobie dla maluczkiego, zepsutego ziemianina
jest dowodem na "wielkość" ufonautów. Włączają urządzenia do
spowolnienia czasu - i uprowadzają nieświadomą dziewczynę. Po gwałcie
odstawiają w to samo miejsce - a ta nawet nie wie, że była zgwałcona i
dalej sobie idzie do sklepu na zakupy. Toż to będzie dowód wielkości
UFOnautów! To się spodoba tym kilkuset, czy kilku tysiącom przywódców
ziemskich - tyle frajdy za darmo. No BA! UFOnauci na dodatek będą gościć
ich w komorach zimna - gdzie doładują wcześniej odpompowaną energię
moralną z Nas - i taki polityk, który nagle poczuje się jak młody buhaj,
nie będzie miał zmęczenia, będzie czuł euforię jak po narkotykach,
będzie znowu chciał gwałcić, bo to frajda i nowa, dzika rozrywka.
Zapewne też ufonauci zabiorą tych polityków na walki TYTANÓW - to
dopiero frajda prawda? Po gwałtach, komorze zimna, cofaniu się w czasie
- zabiorą na planetę, gdzie sami sobie dla własnej rozrywki stworzyli
kilkudziesięciometrowych (wzrostem) olbrzymów, których waga
kilkudziesięciu ton robi wrażenie! Potem otoczą arenę polem siłowym i
jak za starożytnego Rzymu uwolnią tytanów z klatek, gdzie arena
wielkości kilkuset metrów będzie wypełniona głazami wielkości naszych
domów. Ale będzie frajda! Widok dwóch Tytanów, ciskających w siebie
głazami o wadze kilku 30 ton! to będzie coś. Przykładów profitów dla
zdrajców ludzkości można mnożyć.
To dlatego religie przegrały walkę z diabłami - bo zamiast
wiedzieć, że te diabły to nikt inny jak ufonauci - woleli "wierzyć" że
diabełki z kopytami mieszkają w mitycznej kraninie: piekle. Woleli
wierzyć, że diabeł żyje w niematerialnym świecie i tylko podszeptuje do
zła. Umiejscowili szatana/diabła w świecie duchowym - niestety co jest
dalekie od prawdy. Dopóki ludzie nie zechcą wiedzieć, że diabły a
ufonauci to jedne i te same istoty i że można z nimi podjąć walkę -
dopóty będą mieli gdzieś jakichś kosmitów czy cokolwiek, dopóty na ziemi
będzie zło, ucisk, wojny, żal, zgrzytanie zębów.
UFOnauci opracowali w najdrobniejszych
szczegółach sposoby, jakimi wmawiają ludziom, że oni nie
istnieją. JEDNYM Z NAJLEPSZYCH sposobów wmawiania ludziom, że ufo nie
istnieje - było niemal od początku przejęcie badaczy ufo na swój
pożytek. Dzisiaj w Polsce oprócz mnie nie znam nikogo (oprócz prof.
Pająka), kto otwarcie i uczciwie broniłby słów i poglądów prof. Pająka.
Potworzyły się kliki i centra pseudo-badaczy, którzy robią dokładnie
wszystko, by odsunąć prawdę od ludzi. Celowo krążą "blisko tematu" - aby
specjalnie nie dojść do sedna sprawy. To ta sama metoda, znana z
botaniki: jeśli chcesz ukryć jedno drzewo - zasadź wokół niego las.
OPANOWANIE i zmanipulowanie
rzekomej "nauki" i pseudo-badaczy ufo wytwarza wśród ludzi sztuczne
przeświadczenie - że "acha, naukowcy są przeciw - ci są za". Jedni
opowiadają się po tej - drudzy po tej stronie. Ta sztucznie stworzona
pozorna "walka" ma odwrócić uwagę od prawdy na temat ufo. Każda grupa ma
wierzyć w co chce. Jeśli już ktoś wierzy w ufo - musi wierzyć w te
bzdury na serwisach o nieznanym. Bo tylko taką alternatywę dano ludziom.
Możesz albo nie wierzyć w ufo - albo wierzyć, że gdzieś tam są zielone
ludziki z antenkami na głowie i chodzić na odpustowe pikniki jak na
przykład Ufo-Forum we Wrocławiu (już chyba XII), gdzie towarzystwo wzajemnej adoracji
jeden przed drugim udowadnia jacy to nie są zapaleni paranaukowcy i jaką
to wiedzę nie posiadają. I spotykają się i plotkują o kręgach w zbożu, o
ufo, o uprowadzeniach - i jeszcze przez 10 lat do niczego nie doszli
oprócz tego, że spotkają się przy grillu, piwko wypiją,
kiełbaska-keczupik i do domu. Filmy se pooglądają, wymienią zazwyczaj
swoje płytkie jak betonowy krawężnik poglądy (oczywiście, aby nie wyszło
na jaw, że te poglądy są płytkie, miałkie i odpustowe, użyją do tego
wymyślonych przez im podobnych "badaczy" bzdurne słownikowe nazwy "ą-ę",
podzielą się tymi samymi ślepymi uliczkami, w których tkwią). A im
głupsza i bardziej nieprawdopodobna nazwa - tym gawiedź bardziej
zadowolona, że są w kręgu tych, co rozumieją o co chodzi.
Pokonać samego siebie.
Pokonać samego siebie - to znaczy zrozumieć własne słabości, być ich
świadom, próbować się im przeciwstawiać.
Naukowcy, którzy czytają moją stronę myślą, że ich nienawidzę,
bo wyśmiewam ich zaściankowe i małomiasteczkowe poglądy. Że są głąbami
do kwadratu. Bo (jako Intelekt, zbiorowość ludzi) - niestety są. Stara
prawda mówi, że naukowcy wyśmiewają to, czego sami nie rozumieją.
Ja jednak czekam na tych odważnych, prawdziwych ludzi, którzy zechcą
wykorzystać swoją wiedzę do walki o prawdę i budowę urządzeń, które na
pewno odmienią ludzkość. Byłoby kłamstwem i niesprawiedliwością
twierdzić, że są tylko głupi naukowcy i głupia nauka. Przecież bardzo
wiele wspaniałych rzeczy nauka stworzyła - olbrzymią ilość ułatwień
naszego życia - i to jest piękne, podziwiam ich za piękne umysły, tęgie
głowy, które stworzyły tyle wspaniałych rzeczy - energię elektryczną
(znaczy zorientowali się, że takie coś istnieje), za maszyny,
urządzenia, komputery, dzięki którym mogę do Was pisać. Ale za zbrodnię
lenistwa, zaniechania, plagi neo-inkwizycji, która dokonywana jest na
światłych ludziach (jak prof. Pająk), za to, że dopuścili wśród siebie
hermetyczną pseudo-naukę - która czyni z nich intelektualnych
niewolników, którzy MUSZĄ myśleć w ten sam sposób - bo inaczej są
zniszczeni - a ta rzekoma nauka - to nic więcej jak nowoczesne umysłowe
niewolnictwo - gdzie paradoksalnie niewolnicy sądzą, że są wolni. Jeśli
myślą, że są wolni, to proszę bardzo, niech spróbują zająć się
dziedzinami, zwanymi ufonautyką - zobaczymy, jak zostaną potraktowanie -
a przecież ufonautyka nie istnieje, prawda? Więc nie powinna być
problemu...
Jeśli są naukowcy wśród tych, których dzisiaj definiujemy jako
naukowcy, muszą oni sami dojść do wniosku, że muszą pokonać samych
siebie i uwolnić się ze strachu przed karzącym ramieniem
pseudo-nauki.
Dopóki zechcą tkwić w tym betonowym świecie, w którym tkwią, nic nie
zrobimy. To u nich musi się zrobić oddolny ruch, który otrzeźwi i
wykorzeni to, co złe - a zatęchła nauka musi ustąpić nowoczesnej, z
urządzeniami free energi, telekinezą, telepatią, astrologią, badaniem
Boga - bo te dziedziny będą wymagały wyjątkowych gigantów umysłu, którzy
będą posiadać bardzo szczegółową wiedzę na temat fizyki i nowo poznanych
dziedzin - Konceptu Dipolarnej Grawitacji.

WRÓĆ DO STRONY Z
ARTYKUŁAMI

WRÓĆ DO STRONY GŁÓWNEJ
|