|
POMAŁU STAJE SIĘ FAKTEM TO,
CZEGO SIĘ OBAWIAŁEM.
Ostatnio pojawił się, oprócz znanych filmów
jak Zeitgeist, Iluminati (Esoterig Agenda), 9/11
(wszystkie traktujące o globalnym spisku), filmy Davida
Icke - nowy film, którego autorzy starają się spojrzeć
na "teorie spiskowe" w sposób jak najbardziej przyziemny
(przynajmniej tak sądzą ludzie na forach internetowych,
którzy ów film oglądali, a którzy entuzjastycznie się
wypowiadają na temat powyższego filmu).
W skrócie rzecz biorąc, autorzy skupiają uwagę na
tym, że wszelkiego rodzaju teorie spiskowe mogą być
tylko fałszywym balonem, który ma za zadanie uwagę
odwracać od aktualnych rzeczy, które dzieją się na
świecie.
Autorzy również, jak każdy badacz prawdy na Ziemi,
zwracają uwagę, że elita i klika pewnych ludzi stara się
stworzyć ogólnoświatowy rząd, który w sposób niemal nie
postrzeżony będzie rządził miliardami - wyselekcjonowana
kasta ludzi, którzy od setek lat (ich potomkowie,
oczywiście) trzymają władzę i przekazują ją sobie z rąk
do rąk tak organizuje wydarzenia na świecie, abyśmy byli
rzuceni na kolana poprzez wojny, ucisk, terroryzm -
abyśmy (a właściwie już kolejne pokolenie) błagali ich
na kolanach o odebranie Nam praw obywatelskich i
człowieczeństwa - Ci zaś będą Właścicielami Planety
Ziemia - wtedy, posiadając w mocy wszystkie państwa,
policje, urzędy, ustawy, sądy, organizacje - bez
wystrzału będą uciszały niepokornych - zaś masy będą
kontrolowane poprzez wszczepiane chipy, wielkości
ziarenka ryżu.
Poglądy ludzi zmieniają się tak dynamicznie, że
jeszcze na początku roku 2008 fora dyskusyjne były
zalane przez wszelkiej maści indywidua, które
pieniły się na samo wspomnienie o ogólnoświatowym spisku
dążącym do uzyskania globalnej władzy - wyśmiewano i
kpiono. Ale napór coraz większej ilości ludzi
świadomych, że z jakiej strony byśmy nie spojrzeli na
sprawę, zawsze dociera się do tych samych wniosków -
jest coraz większy.
Na przykładzie niezwykłych urządzeń technicznych:
jeszcze naprawdę całkiem niedawno ilość kpiarzy i
szydzących z Free Energy była olbrzymia - dzisiaj
coraz więcej młodych i nieco starszych zresztą też
ludzi uświadomiło sobie, że nasza "wspaniała" nauka to
bagno kłamstwa i obłudy, że zostaliśmy wszyscy oszukani!
Dlatego zabierają się coraz chętniej do budowy
urządzeń, które jeszcze do niedawna były wyśmiewane jako
niemożliwe do zbudowania - dzisiaj to My się śmiejemy z
ich krótkowzroczności i zaścianka, jaki sobą
reprezentują.
Zresztą, pisałem o tym już w
innym
artykule, że to Bóg jest mocą sprawczą i to On
wymusi na ludziach tak czy siak budowę tych urządzeń
wcześniej czy później.
Jednak niepokoi mnie bardzo
ów film Pełny Obraz (Big Picture), gdyż teoretycznie
wydedukowałem powstanie takich teorii i filmu już około
2004/5 roku. Inaczej: po prostu raczej spodziewałem się,
że ktoś będzie próbował manipulować z wszelkimi teoriami
spisku, doprowadzając do wniosku, że wszelkie
teorie spiskowe są praktycznie funta kłaków warte, a
mamy patrzeć na to, co się dzieje TERAZ.
Dlaczego mnie ten film niepokoi? Tak, jak Zeitgeist i
inne filmy "spiskowe" zdobywa rzesze ludzi, którzy stają
się jego "fanami" wierzącymi w absolutne prawdy w nim
zawarte.
Kiedy opublikowałem
mój zwiastun Na Krawędzi Prawdy 2, ktoś napisał, że
to jeden z najgorszych filmów "spiskowych", w ogóle
przeoczając fakt, że to była tylko reklama książki - a
nie ambitne kino teorii spiskowych. To jednak dla takich
ludzi nie ważne, byle sobie obejrzeć wygodnie w fotelu i
krytykancko oceniać.
Ludzie oglądają sobie powyższe filmy jak kino akcji,
nie traktują zaś ich jako źródła do przemyśleń.
Wracając do tematu: jaką
mamy pewność, że film Pełny Obraz nie powstał na
zamówienie "tamtej" strony po to, aby ludzie
nie zastanawiali się nad tym, co się ma wydarzyć? Proszę
zwrócić szczególną uwagę na to, na co nakierowują twórcy
filmu: "nie zastanawiaj się nad swoją przyszłością, nad
tym, czy Planeta X przybędzie, czy kalendarz Majów się
spełni, czy nie - patrz na to, co elita robi teraz".
Pozornie może się wydawać, że takie zdanie jest
logiczne, gdyż twórcy filmu trafiają na podatny grunt.
Otóż z przeglądu teorii spiskowych można wywnioskować
(błędnie), że uganiamy się za jakimiś kosmitami,
kalendarzami, tajemniczymi planetami - a pod naszym
nosem elita buduje sobie schrony na żywność, kontroluje
już dzisiaj to, co jemy, że na odwrót - ale ktoś może z
nas drwić oddalając od tego, co pod latarnią, kiedy my
"po szerokim szukać świecie tego, co jest bardzo
blisko".
No dobrze. Spojrzyjmy ze strony proponowanej przez
autorów. Iluminaci/sekta/elita - właśnie tworzy
ogólnoświatowy rząd. I co z tego? Nie potrafię temu
zapobiec. Ani nikt inny.
Autorzy filmu niestety, mają bardzo małą wiedzę dot.
okoliczności, które dzisiaj dzieją się na Ziemi - tak
niewielką jak autorzy filmu Zeitgeist oraz innych
"spiskowych". Ich pseudo-wielka amerykańskość pokazywana
z poziomu Amerykanina aż wycieka z każdego filmu. A ich
przekaz jest następujący: My, wielcy i wszechwiedzący
Amerykanie, w końcu poznaliśmy prawdę i właśnie ją
dajemy. A to nieprawda. Wiedza Amerykanów o ufo jest
taka, jak wiedza 6-latka w porównaniu do wiedzy
wybitnego matematyka. Chodzi mi o porównanie z
Europejskimi badaczami, a szczególnie z prof. Pajakiem.
Tak, niestety, ich wiedza w porównaniu z tym, jaką
prezentuje Jan Pająk jest mizerniutka.
I niestety - na bazie, a właściwie braku tej
wiedzy kręcą filmy typu Zeitgeist, które chociaż
faktycznie noszą w sobie wiele prawdy - ale niestety
dają fałszywe wyniki w niektórych kwestiach. Owszem, oni
wiedzą, że "coś lata" - i wymyślają czasem tak kosmiczne
bzdury na ten temat, że ręce opadają. Niemal żaden
badacz ufo w USA nie zna Teorii Magnokraftu - są po
prostu w błędzie.
Czy więc neguję film Pełny Obraz? Nie, po prostu
jeszcze nie powstał film, który spojrzałby na
historię świata ze strony Konceptu Dipolarnej
Grawitacji.
Od kiedy obejrzałem bodajże w 2005 roku pierwszy film
o zamachu na WTC - wtedy powziąłem decyzję, że kiedyś
trzeba w końcu zrobić film dokumentujący osiągnięcia
Teorii Magnokraftu i KDG. Potem pojawiły się inne filmy
- i przyznam Zeitgeist oraz pozostałe skompletowały
sposób, w jaki należy to zrobić. W końcu trzeba ludziom
przekazać to, co wiadome dzisiaj nawet, jeśli nie byłaby
to absolutna prawda - bo przecież NIE jest! Jest to
tylko fragment tego, co nazywamy wiedzą o wszechświecie.
Jeśli więc są chętni do
podjęcia się wraz ze mną tej pracy na rzecz ludzkości,
zapraszam. Potrzebni będą ludzie z profesjonalnymi
kamerami, graficy 2D i 3D, dokumentaliści (samemu
kompletowało by się taki film ponad rok).
I OCZYWIŚCIE SPONSORZY, bez których nie uda się zrobić
nic.
Czytaj o projekcie
filmu dokumentalnego >>>
Wnioskiem z niniejszego artykułu NIE jest negacja
filmu Pełny Obraz - a zwrócenie uwagi na konieczną
ostrożność przy filtrowaniu danych płynącymi z niego. W
każdym z tego typu filmów autorzy mają wiele racji - ale
stara zasada manipulatorów ludzkością polega na tym, że
poprzez podawanie pewnych prawd i faktów, często
sprytnie wmanipulowują pomiędzy to kłamstwo i
propagandę.
Czas pokaże, czy twórcy owego filmu mieli rację.
Musimy pamiętać "po owocach działania poznacie ich".
|