KIM BYŁEM ?   -   KIM JESTEM ?   -   GDZIE ZMIERZAM ?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
Ta ikona informuje, że w jej pobliżu znajduje się
 odnośnik (link)
 prezentujący temat.

 

Potęga Boga - CZ. 2 - ŚWIETLISTA

08.03.2010

>Strona główna>Artykuły

 

===================================================

Cz. 2 - Świetlista

===================================================

Czytaj część 1 - Mroczną >>>

 

Dla wielu ludzi, słowa zapisane w Biblii są albo dokładnie interpretowane tak, jak Nam to narzuciła kultura, albo też zupełnie negowane.

Straszne czasy, jakie zapowiada Biblia i Apokalipsa Św. Jana wydają się tak nieprawdopodobnym okresem cierpienia oraz wyginięcia większości ludzi, że traktujemy je jak starożytną bajeczkę.

Wszechświatowy intelekt, ostatecznym cięciem, po poddaniu próbie i egzaminom całej ludzkości - nawróci Nas na właściwą drogę - z tym, że poprzedzone to będzie niewyobrażalnym wprost cierpieniem, które wymusza na Nas pytanie, czy Bóg musi być aż tak okrutny.

Drugi Jezus (lub: ponowne narodziny Jezusa), który jak wskazuje Biblia znowu zostanie odepchnięty przez "swoich" - ponownie będzie musiał znieść gorycz porażki (pozornej). Jak Nam to obrazuje Biblia - ponowne przyjście Jezusa (lub: Drugiego Jezusa) ma i Jemu i Nam zobrazować następującą rzecz: kiedy bowiem Jezus chodził po ziemi 2 tysiące lat temu, jasne stało się, że Jemu chodziło o Człowieka a nie konkretny naród - dlatego Jezus ma zadanie zbudować Prawdziwe Jeruzalem - tj. ponad-narodową i ponad czasową jedność ludzi - nieważne jakich narodów - Aramejczycy i Żydzi odepchnęli jako narody nauki Jezusa, najpierw witając go Palmami (co symbolizuje Niedziela Palmowa) - kilka dni później opluwając i mordując tego Człowieka-Boga. Dzisiaj ludzie odrzucają prawdę, która im nie odpowiada - dlatego też

Dzisiaj to się wydaje nieprawdopodobne, ale obok siebie będą żyły wszystkie narody świata zgodnie i uczciwie, pomagając sobie nawzajem.

Każdy naród i każdy człowiek zobaczy swoją prawdziwą rolę - zamiast niszczyć się nawzajem, zaczniemy budować całą cywilizację od nowa.

Powstaną setki tysięcy (!) nowych dziedzin i poddziedzin nauki - energię elektryczną i żywność będziemy produkować za darmo - zniknie więc główna bariera podziału. Zaczniemy poznawać od środka swoje kultury - rozwiną się nowe uniwersytety - gdzie prawdziwi naukowcy zaczną badać niemal od nowa wszechświat i wszelkie jego aspekty - co ciekawe, powstaną też nowe katedry, które dzisiaj są nie do pomyślenia: a więc powstaną nauki i naukowcy zajmujący się astrologią (i pochodnymi), bioenergoterapią (i pochodnymi), radiestezją, telekinezą, światem astralnym (czyli naukami przeciw-świata).

Ludzie od nowa zaczną analizować historię wszechświata i dojdą do wniosku, że Bóg inaczej nie mógł stworzyć świata jak poprzez to, co napisane w Biblii (oczywiście będzie to poddane wieloset letnim badaniom).

Spojrzymy na siebie i stwierdzimy wszyscy, że byliśmy niebywałymi głupcami. Oczywiście praktykowanie ateizmu będzie zarówno dozwolone jak i nauk wiary. Różnica będzie polegała na tym, że ateiści będą się starali podważyć ideę istnienia Boga w sposób naukowy i pokojowy - rozszerzając Nasze spojrzenie o inne kąty i wiedzę.

Ludzie jednak typowo dla siebie wolą mitologizować i trywializować słowa Biblii, przepowiedni. Ludzie sądzą, że jak przyjdzie Drugi Jezus (czy jak kto woli: Jezus ponownie przyjdzie "jak złodziej") to wszystkie problemy same się rozwiążą. Nic bardziej mylnego!

Mit 1: Jak Wszystko w Biblii się potoczy, nagle jak cudowną różdżką znikną problemy. Na wszystko trzeba zapracować a ludzkość czeka bardzo ciężka praca nad tym, aby wypracować sobie obiecane Królestwo.

Mit 2: Jak zapanuje Królestwo Jezusa nie będzie trzeba robić nic tylko korzystać z życia. Czeka ludzkość olbrzymia, gigantyczna i mozolna praca. Nie tylko, że nie będziemy bezczynni ale wręcz na odwrót. Owszem, wiele rzeczy będzie łatwiejszych - ale samoświadomość ludzka o wszechświecie będzie powiększała się z dnia na dzień.

Mit 3: Ludzie sądzą, że Królestwo Niebieskie to czasy, w których Bóg rozliczy się ze złymi i dobrymi - a po osądzeniu pójdziemy albo do nieba, albo piekła w taki sposób, jak dotychczas to rozumieliśmy. Nic bardziej mylnego. Po co Bóg zsyłałby Jezusa, pozwoliłby go bestialsko zamordować i przelać krew milionów niewinnych ludzi, zapowiedzieć i przeprowadzić Apokalipsę, doświadczyć cierpieniem praktycznie całą ludzkość tylko po to, aby potem zapomnieć o wszystkim i pławić się w Niebie stanami upojenia i radości? Nikt nie buduje skomplikowanej maszynerii, ani nie projektuje misternej historii - aby potem wydeletować wszystko, jakby nie istniało. To MIT, Czytelniku! Jesteśmy przeznaczeni do życia w "naszym świecie" i to tutaj mamy sobie stworzyć Nowe Jeruzalem - zadaniem Człowieka jest rozwój wiedzy oraz podnoszenie poziomu szczęścia siebie i innych.

Cały wszechświat i wszechświatowy intelekt będzie tak prosty do zrozumienia (chociaż ciągle będzie Nam stawiał bariery trudności) - wiele rzeczy będzie oczywistych - chociaż oczywiście dzisiaj takimi nie są.

Dla przeciętnego człowieka życie będzie jednak o wiele trudniejsze - chociaż szczęśliwsze - na prawie wszystko będziemy musieli sobie zapracować. Nie będzie przecież pieniędzy (jedynie w początkowej fazie). Dopóki ludzie nie wymyślą telekinezy, która będzie powodowała wzrost roślin, będziemy zmuszeni dosyć ciężko pracować w ogródkach i na polach - chociaż z o wiele bardziej doskonałą technologią.

Człowiek poczuje się prawdziwie wolny - na co dzień zaczniemy odczuwać nieustanną więź i symbiozę z każdą istotą i stworzeniem wszechświata -
od-wewnętrzna, prawdziwa miłość i jedność - ale jednocześnie odrębność każdej Istoty Żyjącej. Nasze życie zostanie psychicznie i społecznie spowolnione - ponieważ dzisiaj panuje dzika rywalizacja - jak nie jesteś "na fali" i nie podążasz za nowinkami jesteś nikim - w przyszłości będzie dokładnie na odwrót - ludzie wrócą do dobrych czasów, kiedy sami sobie będą narzucać drobne fizyczne prace (tak, właśnie tak!) aby nie zatracić Człowieczeństwa i kontaktu z najbliższymi. Ludzie będą poszukiwać idealnych diet, które będą utrzymywać nasze ciała w zdrowiu, szukać rozwiązań leczniczych na wszystkie choroby, inni będą zajmować się astrologią, energią moralną (chi).

Jeszcze inni będą fachowcami od programowania i komputerów - jednak wcale NIE będziemy oderwani od drugiego człowieka i od realności jak My dzisiaj - tylko, jak powiedziałem, szkoły od małego będą uczyć prawdziwej koneksji z naturą i wszechświatem - brutalna historia wszechświata, której dzisiaj doświadczamy, będzie na każdej lekcji historii przykładem, jakimi idiotami były nasze pokolenia.

Ludzie we wprost zabójczym tempie zaczną poszukiwać olbrzymich dawek wiedzy - co będzie niezwykłe, fascynujące i dzisiaj niezrozumiałe - a jednocześnie będzie to tak naturalne, jak dzisiaj palenie papierosów, picie alkoholu czy szukanie rozrywek w hazardzie i innych niszczących człowieka używkach. Kiedyś "obciachem" i śmiesznym będzie oddawanie się próżnym nałogom i bezsensownym, jałowym pogaduszkom, które do niczego nie prowadzą.

Tak, jak dzisiaj modnym jest prawie wszystko, co niemoralne: sztucznie wykreowany "racjonalizm" i ateizm (mowa o obecnym kształcie ateizmu), pochwała dziwkarskiego i pseudoartystycznego stylu życia, opluwanie norm, które służą dobru od tysięcy lat - a przede wszystkim dzikie, niepohamowane hasło: "korzystaj z życia tu i teraz, nie martw się na potem, ważne jest to, co czujesz i jak żyjesz w danej chwili - ci, co twierdzą, że należy być ostrożnym to idioci".


Masz wyobraźnię? To wyobraź sobie:
 

Wyobraź sobie, jak fascynujący będzie świat, który zapowiadany jest przez promień światła, jaki niesie ze sobą totalizm i KDG. Wyobraź sobie, że dojdziemy do momentu, gdzie jedzenie, usługi i wszelkie urządzenia będą dostępne za darmo. Będziesz mógł Czytelniku podróżować w parę minut do odległych systemów gwiezdnych, zakładać tam swoje planety - będziesz naukowcem, będziesz badał jak asteroida wpada na asteroidę, jak powstaje nowe Słońce i układy gwiezdne, będziesz używał kąpieli na niezwykłych planetach, będziesz badał ich florę, faunę, skały, ich wnętrze - będziesz przecież mógł wlecieć do serca ziemi tak, jak gorący nóż topi masło.

Będziesz zafascynowany potęgą wszechświata. "Wypad" z ukochaną na jakąś piękną, zaciszną planetę, która uprzednio została zalesiona super-pięknymi drzewami i kwiatami - to będzie jak dzisiaj pójście do kina.

W pewnym momencie technika podskoczy tak bardzo do góry, że naciskając jakiś guzik w magicznym pudełku, obok zjawi się dosłownie każda potrawa, jaka kiedykolwiek pojawiła się na Ziemi - np. masz ochotę skosztować starożytny placek z Izraela, taki, jaki jadał Jezus - żaden problem. Albo najbardziej wykwintną pizza Italia - co tu wymieniać - po prostu wszystko!

Wszystko, co sobie zamarzysz będzie materializowane - bo odpowiednie urządzenie zsyntezuje w ciągu chwili to, co sobie zamarzysz. Np. podobał ci się kiedyś serial Mac Gyver i też chciałbyś mieć taki wielofunkcyjny scyzoryk szwajcarski? Pestka - mówisz i masz [oczywiście to tylko przykład - bo po co komuś, kto dysponuje niewyobrażalną dzisiaj techniką szwajcarski scyzoryk - to tak, jakbyśmy dzisiaj fascynowali się starożytnymi heblami do strugania drewna]

Wraz z upływem wieków i techniki - ilość potrzebnej pracy włożonej w osiągnięcie tego samego będzie maleć do minimalnych wartości - tak jak kiedyś zbudowanie domu zajmowała rękom ludzkim długie lata - a nawet dziesięciolecia - dzisiaj w pół roku można postawić solidny dom - tak kiedyś przy minimalnym wysiłku będzie się odczuwać maksymalne efekty.

  • Będziemy porozumiewać się za darmo, telepatycznie
     
  • Będziemy mieli prąd za darmo
     
  • Ciepło do ogrzewania naszych domów również będzie za darmo
     
  • Będziemy mogli wnikać do umysłów umysłowo chorych i przywracać im zdrowie
     
  • Człowiek będzie mógł "widzieć" oczami zwierząt a także hipnotyzować i rozkazywać zwierzętom - będziemy mogli słyszeć myśli zwierząt i roślin - oraz obiektów uznawanych dotychczas za martwe - tj. skał, kamieni, komputera, szafy, itp.
     
  • Urządzenia które będziemy stale nosić przy sobie wykryją chorobę i od razu wyleczą nasze ciało - podczas gdy my nawet nie będziemy wiedzieli, że byliśmy chorzy
     
  • Będziemy mogli zajrzeć w historię każdego obiektu, który istnieje bądź istniał na ziemi - np. kiedy odkopiemy starożytny czołg z II wojny światowej, będziemy mogli "podpiąć" się pod jego rejestry i zobaczyć fragment bitew, w których brał udział - a także moment, w jakim został np. uderzony pociskiem, jego załogę - na takiej samej zasadzie, jak oglądamy dzisiaj filmy. Talerz, którego fragment zachował się po jakiejś prababci pokaże Nam to, jakie potrawy były na nim umieszczane, wraz z ich składem chemicznym, temperaturą, wagą, objętością itp.
     
  • Programiści zamiast tworzyć gry - będą tworzyli oprogramowanie (np. gry), które będą zapisane w przeciw-świecie. Stąd też gracz umysłowo znajdzie się w samej grze - tj. nasze umysły będą podpięte do postaci w grze - wszystko będziemy więc przeżywać osobiście (oprócz śmierci bohatera gry, oczywiście). Wyobraźmy sobie moją ulubioną serię Thief - przenosimy się do quasi-średniowiecza, gdzie to MY jesteśmy Garretem - odczuwamy, widzimy i czujemy autentyzm gry - bo w niej jesteśmy! Nasze ciało odczuwa chłód piwnic, śliskość ścian, chropowatość ulic. I to wszystko pokryte NIE jakimiś tandetnymi, 32-bitowymi teksturami i shaderami, które tylko imitują realny świat - wszystko jest takie jak w rzeczywistości! Wczoraj nie do osiągnięcia, dzisiaj nie do pomyślenia - a jutro to będzie normalność.
     
  • Będziemy mogli technicznie przemieścić Naszą duszę do innego, młodszego ciała.
     
  • Będziemy mogli wysłać Naszą duszę na odległą planetę, sami pozostawiając ciało w domu - tj. będziemy mogli obserwować, badać a potem z powrotem wchłaniać duszę i kontynuować życie, zachowując pamięć tego co się przeżyło.
     
  • Będziemy oglądać swoich przodków, ich historię jak z taśmy filmowej.
     
  • Będziemy tworzyć własne planety i zasiedlać nimi najpierw różnymi zwierzętami niespotykanymi na Ziemi - a potem będziemy zasiedlali je ludźmi.
     
  • Cywilizacje, które w końcu zdają egzaminy i próby nałożone przez wszechświatowy intelekt - dostąpią możliwości nieograniczonego cofania się w czasie - a więc będziemy mogli poruszać się w czasie w przód i w tył - np. do roku 120.000 w przód - i do czasów faraonów i Jezusa. Oczywiście osiągniemy taki poziom tylko wówczas, kiedy cała cywilizacja będzie totaliztyczna i wypracuje.
     
  • I wreszcie te cywilizacje, które pokonają znowu kolejną barierę nałożoną przez Boga - będą tworzyć własne wszechświaty! A więc będą mogły dosłownie stworzyć swój własny wszechświat z (uwaga!) własnym Bogiem i własnymi prawami tym wszechświatem rządzącymi - z najprzedziwniejszymi istotami ten świat zamieszkującymi i planetami o faunie i florze tak niezwykłej, że dzisiaj trudno to przewidzieć. Co ciekawe, proszę zauważyć, że aby kiedyś ludzie mogli stworzyć swoje wszechświaty, będą musieli skopiować "czystą" przeciw-materię z naszego świata - umieścić jakoś poza obrębem naszego wszechświata oraz sklonować cząsteczki takiej wyczyszczonej przeciw-materii i zaprogramować ją od nowa. Ciekawe jednak będzie, czy Bóg aby nie zabezpieczył się przed takim skopiowaniem i kiedyś może się okazać, że każda cząsteczka zawiera tzw. "zaczyn Boży" - tj. że nigdy nie uda się skopiować zupełnie czystej przeciw materii aby przypadkiem nowy wszechświat nie wchłonął "stary" wszechświat.

Człowiek naprawdę zacznie się cieszyć małymi rzeczami i będzie zafascynowany sposobem oraz przenikliwością Boga na jaki sposób stworzył On wszechświat.

Cios jaki ostatecznie Dobro zada Złu doskonale oddaje Biblia ("Ono zmiażdży Ci piętę, Ty zmiażdżysz mu głowę") - a poziom zdziwienia, jaki ogarnie ludzi po tym, jak Bóg uwięzi Szatana na tysiąc lat (tj. kiedy nagle zostanie zdjęta presja Zła na ludzkość) będzie wprost niezwykły.

Podsumowując: będziemy ludźmi, ale będziemy myśleli, żyli i funkcjonowali prawie zupełnie inaczej - lepiej!

 

 

 

 

 
numer gg: 1010567
 
Logo totalizmu:
 
 

Motto totalizmu: Wiedza to odpowiedzialność
 

Mottem tej najmoralniejszej obecnie filozofii-religii jest:
"Wiedza to odpowiedzialność"
 
 
 
 
 
 

 

 

  (C)opyright by Dominik Myrcik 2000-2009. Wszystkie prawa zastrzeżone.

This Page support: 800x600, 1024x768.  IE 6.0+; Mozilla Firefox 3.0+

Strona sprawdzona przeglądarkami: Internet Explorer 6 oraz Mozilla Firefox 1.06