KIM BYŁEM ?   -   KIM JESTEM ?   -   GDZIE ZMIERZAM ?

    

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
Ta ikona informuje, że w jej pobliżu znajduje się
 odnośnik (link)
 prezentujący temat.

 

        Rządy, ONZ - a sprawa UFO. 20.03.2008

Niniejszy artykuł powiązany jest z artykułem o Roku 2012 >>>

 


Od mniej więcej początku roku 2007 COŚ zaczęło się ruszać w sprawie UFO.

I wcale mnie nie cieszy - że rządy (Anglii, Chile, Japonii i inne) ujawniają raporty w sprawie UFO. Mało tego - rzecznik rządu Japońskiego i Minister Obrony Japonii wierzą w istnienie UFO - a także rozważają możliwość obrony przed UFO (nieco śmieszne - bo nie mają pojęcia co to ufo - a chcą się przed tym bronić - to jest często spotykana sytuacja, opisana poniżej). Minister Obrony stwierdził iż "głęboko wierzy w istnienie ufo" i "nie mają podstaw do tego, aby zaprzeczać, iż istnieją swego rodzaju niezidentyfikowane obiekty latające i formy życia je kontrolujące".

To oburzające. Jeszcze rok temu wszystkie rządy świata, oficjele i NASA (do dzisiaj, ale już niedługo i ona pęknie) "zabijali" każdego wykrzywionym uśmieszkiem, kiedy wspominało się o ufo. A teraz, nagle - potęgi militarne ot tak - zmieniają zdanie?

Mało tego. Ishiba powiedział, iż zastanawiają się, jak japońskie siły zbrojne mogłyby odpowiedzieć na ewentualne zagrożenie z ich strony. Biedny Minister Ishiba - zalecam kilkumiesięczne wakacje w odizolowaniu od świata, gdzie mógłby się wyciszyć. Panie Ministrze Obrony Japonii: Ma Pan pojęcie, o czym Pan mówi? Ponieważ Pan nawet nie wie o moim istnieniu, mam nadzieję, że ktoś kiedyś Panu przekaże moje słowa. Otóż: nie tylko nie wie Pan, o czym Pan mówi (mówiąc o obronie przed ufo), bo nie zna Pan potencjału militarnego UFOnautów - więc jak Pan chce się bronić? Czym? Przed czym? Kamikaze niestety, nie wchodzą w grę. To tak, jakby Pan był średniowiecznym rycerzem na zamku i zastanawiał się, jak się Pan obroni przed ładunkiem nuklearnym. Nie tylko nie wie Pan, co to bomba atomowa (bo jest Pan średniowiecznym rycerzem) - ale do niedawna jeszcze Pana rząd i WSZYSTKIE rządy na świecie zaprzeczały istnieniu ufo - a teraz nagle jesteście ekspertami? Od czego? Proszę dalej zajmować się elektroniką, pograć na PlayStation i promować kulturę Japonii. Zrobi Pan więcej dla ludzkości. A druga rzecz - proszę nie oszukiwać ludzkości!

Na dzisiaj, dla mnie istnieją 3 powody, dlaczego rządy ujawniają tak nagle sprawy związane z ufo - i zmieniają oficjalne zdanie.

A teraz, w marcu 2008 wysoko postawiony ekspert lotnictwa Francji, na zgromadzeniu ONZ był wtajemniczony w omawianie sprawę UFO - i jak głoszą przesłanki - ONZ może zmienić oficjalne stanowisko w sprawie UFO już w 2009 roku. Och, jakie to cudowne - ciekawe dlaczego? A może dlatego, że Japonia też oficjalnie o tym mówi i Anglia i inne rządy...

Ja wiem - intelektualiści i dziennikarze, którzy czytają ten tekst - już znaleźli gotową odpowiedź. Dla nich mam punkt 1 - i tylko ten punkt będzie dla Nich do zaakceptowania, niestety.

Spróbujmy więc odpowiedzieć sobie - dlaczego Rządy i oficjalne czynniki państw oraz ONZ manipulują przy ufo?


Na dzisiaj, powody wydają się trzy:

1) Wykorzystanie UFO w celu dalszego bezkarnego manipulowania ludzkością przez rządy - bo jeśli (tak myśli przeciętny głupi Jaś) już te "amerykony" i "japońce" tam coś robjom z ufo, to Stachu, Miechu, Lechu - coś w tym musi być. Oj musi - popijając piwo pod odrapanym sklepem, bezzębny i brudny Ziutek rzecze do nie mniej odpychającego Mietka. To samo mówi pod takim samym sklepem John do Richarda w Stanach. W Niemczech, w których ludzie myślą, że Niemcy obronią ich przed wszystkim pieniędzmi i wiedzą, czują, że są super-inteligencikami - mają takie same naiwne zdanie Udo i Johan. Głęboka Rosja: Stiepa i Wania jakby telepatycznie, mówią to samo - tylko zamiast piwa każdy z nich bierze pół litra na 3 łyki 50% mocnej domowej wódki.

Faktycznie - zbliża się rok 2012 - rządy wiedzą, że jeśli chcą stworzyć globalny rząd i już do końca zmanipulować ludzkość (czytaj artykuł o udupieniu ludzkości) mogą (i czynią to zawsze, jak pokazuje historia) wykorzystać fobie, lęki, mody, najnowsze osiągnięcia, aby zacisnąć te kleszcze obłudy jeszcze bardziej.

Bo naturalnym jest - że jeśli oficjalne czynniki państwowe zajmują się jakimś tematem - to ludzie nie tylko zaczynają się tym sami interesować - ale KIERUJE to ich uwagę na COŚ zupełnie innego - mówiąc inaczej - skupienie uwagi na innym elemencie - pozwala robić coś niecnego za plecami i jeszcze bardziej ogłupiać ludzkość.

Co się więc stanie, jeśli w tę akcję włączy się większość rządów - jeśli i ONZ zaczyna majstrować z ufo - ludzie masowo zaczną się rzucać, aby dowiedzieć się więcej o tym - i nagle wszyscy, którzy zapatrzeni w Discovery jak w ślepego bożka prawdy skoncentrują się na nieistotnych elementach Cywilizacji.

Podsumowanie powodu 1: Rządy mogą starać się wykorzystując ufo skierować zainteresowanie opinii publicznej w innym kierunku, niż to, co faktycznie będą za plecami dokonywać (np. przygotowanie do III wojny światowej, żeby znowu zarobić pieniążki; zwiększenie tempa globalizacji, która w efekcie ma wyłonić jeden, ogólnoświatowy rząd; inne, nieznane powody)


2) Zdają sobie sprawę z istnienia ufo - dlatego przygotowują ludzi w delikatny sposób na zdominowanie Ziemi przez Ufonautów. Jeśli Państwo sądzą, że rządy i oficjele państwowi nie mają pojęcia o pracach Pająka - to jesteście w błędzie. Otóż, mają swoich, zmanipulowanych naukowców, którzy ich uspokajają, że Pająk to wariat - ufo nie istnieje, a magnokraftu nie da się zbudować. Oczywiście potajemnie konsultują się między rządami i wszyscy "naukowcy" tych rządów mówią to samo - dlatego im wierzą.

Wróćmy jednak do sytuacji, że zdają sobie sprawę z istnienia UFO, wiedzieli o tym od zawsze - tylko teraz z jakiegoś powodu uznali, że trzeba pomału wyprowadzać ludzi z błędu. Jeśli myślą, że UFOnauci odwiedzają Nas sporadycznie i że mają nad nimi przewagę jakąkolwiek - to są w tragicznym błędzie. Jest dokładnie odwrotnie. Jeśli Rządy Państw sądzą, że teraz pomalutku zaczną badać oficjalnie ufo i za kilkadziesiąt lat łagodnie ludzie przyjmą do wiadomości, że nie jesteśmy sami w kosmosie - są w błędzie. Nie założyli bowiem najważniejszego czynnika - niesamowitej inteligencji połączonej z nieogarniętym bestialstwem UFOnautów.

Podsumowanie 2 powodu: Rządy pod naporem faktów, wszechobecnych kamer, zwiększającej się ilości obserwowanych ufo - są zmuszeni cokolwiek zrobić, by albo wyjaśnić i zamknąć usta wszystkim, albo potwierdzić to istnienie. Jeśli zakładają, że UFOnauci będą się spokojnie przyglądać postępującym badaniom na swój temat - są w błędzie.
 


3) Wszystko zaplanowali UFOnauci - doskonale wiadomo przecież, że UFOnauci są zainstalowani w każdym rządzie, każdej organizacji (tyle, że nie mają antenek na głowach ani zielonej skóry ani też koszulki z napisem: "hej, jestem tym sk...nem, który gwałci, zabija i niszczy a i tak we mnie nie wierzycie, no i dobrze, ziemskie idioty")

Taki wariant od dawna był domniemywany przez prof. Pająka - ja również skłaniam się ku niemu - że taki może kiedyś zaistnieć. Zresztą Karla Turner i inni badacza również skłaniają się ku podobnym wersjom.

1. Ufonauci sterują ludźmi tak, aby stworzyli jeden, ogólnoświatowy rząd. Oczywiście ludzie posądzają, że to jakieś tajne sekty i stowarzyszenia tworzą ten rząd, aby przejąć nad nim kontrolę. Z drugiej strony, tworzenie ogólnoświatowego rządu jak dziś widać, wyraźnie postępuje - a jeśli Ci, którzy go budują myślą, że to Oni będą nim rządzić - są w błędzie.

2. W międzyczasie, UFOnauci, za pomocą rządów i naukowców przyzwyczajają ludzi do tego, że pomimo 200-letniego zaprzeczania, że istnieje ufo, naukowcy jednak przyznają, że jest - oczywiście to wymaga czasu i procesu - prawdopodobnie nawet około 30 lat badań.

3. UFOnauci oficjalnie pojawiają się na ziemi (pod pretekstem, że właśnie znaleźli ziemię, albo, że nie chcieli się wtrącać przez te wszystkie lata, bo ludzie byli zbyt głupi, aby uwierzyć w ich istnienie, dlatego czekali, aż nasi naukowcy nas przyzwyczają, albo, że sami dla siebie stanowimy zagładę, a Oni, "obrońcy" ludzkości w odruchu serca przybyli by Nas uratować).

4. UFOnauci zdejmują maskę i pokazują prawdziwe oblicze - przejmują stery nad ogólnoświatowym rządem - stajemy się ich zakładnikami. I albo wchodzimy w skład ich konfederacji, która okupuje wraz z nimi inne planety. Albo nas wysadzają w powietrze. Jeśli ktoś myśli, że po przyłączeniu się do UFOnautów "będzie fajnie" - bo sobie będziemy latać po innych planetach i o My będziemy udawać "bogów" i bezkarnie gwałcić (np. jakieś lokalne Aborygenki, czy Murzynów z innych planet) - to jesteście w błędzie. UFOnauci pokażą wówczas swoje straszliwe oblicze. Ucisk, wojny i śmierć będzie odciskać codzienne piętno - aż do momentu całkowitego i ślepego poddaństwa. Ci, którzy będą się próbowali przeciwstawić - będą likwidowani bądź brutalnie przystosowywani do ich "wartości" - pranie mózgu, na zasadzie lobotomii będzie jednym ze sposobów.

4a. Ile może potrwać zmiana "od globalnej ignorancji i niewiary w ufo w totalne przytakiwanie i zaakceptowanie innych cywilizacji przez rządy i ortodoksyjnych naukowców akademickich - oraz przejęcie Naszą Cywilizację przez siły, które duszą Nas od kilkudziesięciu tysięcy lat"?

Ja uważam - że w najgorszym wypadku nawet 40-50 lat. Po stronie ludzi będzie należało postawienie jednego światowego rządu, po stronie naukowców łagodne przekazanie bajeczki ludziom "że oni nic nie wiedzieli i dopiero odkryli życie w kosmosie", po stronie ufonautów zaś, szantaż i korupcja najwyższych władz tego rządu, którzy w zakamuflowany sposób oddadzą Nas we władanie tych bandytów. Oprócz tego trzeciego, dwa pierwsze można prowadzić równolegle - nawet w ciągu 30-40 lat. W ciągu 10 kolejnych zaś, po przyzwyczajeniu się ludzkości do istnienia ufonautów backgroundowe (w tle, bez szarpnięć, po cichu) przejęcie ludzkości.
 

Podsumowanie powodu 3: Jeśli to rzeczywiście mordercy z kosmosu i tym razem manipulują poglądami rządów i już zaplanowali przejęcie Ziemi - mamy przechlapane. Nikt, nawet pojedyncze państwo nie będzie miało siły, aby powiedzieć ludziom prawdę o tym, co się dzieje. Ufonauci świetnie wykorzystują zasadę "dziel i rządź" i ludzie, zamiast się bronić, będą zajmowali się problemami cywilizacji - a nie jakimiś urojonymi ufokami.
 

Niniejszy artykuł powiązany jest z artykułem o Roku 2012 >>>

 

Dominik Myrcik, 18 marzec 2008




WRÓĆ  DO  STRONY  Z  ARTYKUŁAMI


WRÓĆ  DO  STRONY  GŁÓWNEJ

 

 


 
 
numer gg: 1010567
 
Logo totalizmu:
 
 

Motto totalizmu: Wiedza to odpowiedzialność
 

Mottem tej najmoralniejszej obecnie filozofii-religii jest:
"Wiedza to odpowiedzialność"
 
 
 
 
 
 
  (C)opyright by Dominik Myrcik 2000-2005. Wszystkie prawa zastrzeżone.

This Page support: 800x600, 1024x768.  IE 5.0+; Mozilla Firefox 1.04+

Strona sprawdzona przeglądarkami: Internet Explorer 6 oraz Mozilla Firefox 1.06