KIM BYŁEM ?   -   KIM JESTEM ?   -   GDZIE ZMIERZAM ?

    

 

 "Wymuszanie" Dobra
przez Boga

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
Ta ikona informuje, że w jej pobliżu znajduje się
 odnośnik (link)
 prezentujący temat.

 


 
        Co się dzieje na NASZYCH oczach? 16.01.2009


Artykuł stara się odpowiadać na następujące pytania:

1. Czy istnieją trwałe mechanizmy, które wymuszają poszukiwanie prawdy?

2. Co dzisiaj wiemy o takich mechanizmach?


 

Z szokiem zaczynamy odnotowywać na Naszych oczach, że Bóg będzie nieustannie "wymuszał" na ludziach poprawność i dobro.

Zobaczmy co się dzieje na świecie: ciągle zamiatane pod dywan problemy, takie jak Izrael-Palestyna, fałszywa i lichwiarska ekonomia, dążenie do stworzenia centralnego, ogólnoświatowego rządu przez grupkę żądnych władzy popleczników zła - przy uśmiechu mediów i "dziennikarzy" - na naszych oczach!

Błędne, skorumpowane urzędnicze machiny, wojny, ucisk człowieka przez człowieka, fałszywa indoktrynacja pseudo-naukowa niszcząca każdego o odmiennym zdaniu. Najciekawsze jednak przed nami, czytajcie dalej.

I się okazuje - że każdy problem odłożony, zamieciony pod dywan, zaczyna obrastać i tamować. Ten "lejek", to wąskie gardło doszło dzisiaj do swojego punktu, gdzie już niemal nic nie jest w stanie się przez niego przepchnąć. Wszystkie problemy zaczynają narastać i zaciskać swoją pętlę na gardle ludzkości.

Długo myślałem, że Bóg jest niesprawiedliwy, że nie ma mechanizmów, które wykorzystuje jako bacik na niesforne istoty ludzkie, które zamiast miłością zdobywać wiedzę i wszechświat - taplają się w błocku zła i nienawiści - tępią każdego myślącego inaczej.

Ale od ponad roku zaczynam myśleć inaczej. Co ciekawe - mechanizmy, jakie Bóg zainstalował na sztywno w zasadach funkcjonowania wszechświata - odkrywają pomału swoje oblicze. Kara, jaką będziemy WSZYSCY płacić, będzie tak olbrzymia, że dzisiaj nie do wyobrażenia.

Człowiek nie próbował rozwiązać (ale tak na poważnie) niemal żadnych problemów ludzkości, z którymi się borykamy: wojny, dewiacje seksualne, fałszywe doktryny (polityczne, religijne, ideologiczne), pieniądz. Może jedynie próbuje się dzisiaj walczyć z globalnym ociepleniem.

Teraz wszystkie te problemy zebrały się u wąskiej gardzieli - gdzie zaczynają się kotłować.

Naukowcy, politycy, koncerny farmaceutyczne blokują prawdę o urządzeniach free energy i skutecznych lekach na raka (bo groźne choroby nie mają być wyleczone a leczone bez ustanku).

Zastanawiałem się, czy istnieje taki bacik wmontowany we wszechświat, który wymusi na tych ludzkich niedołęgach i sukinsynach (elita "naukowa") dopuszczenie prawdy do głosu i prawdziwy rozwój ludzkości.

TAK - jak mi się wydaje - to odpowiedź jest tak prosta, że aż boli w oczy.

Otóż Bóg tak zaprojektował wszechświat, aby człowiek nieustannie znajdował się w jakimś zagrożeniu. Musimy ciągle zdobywać pożywienie, walczyć z suszami, powodziami, brakiem energii, kończącymi się zasobami wszystkiego.

A ja się martwiłem o to, że nie zostanie zbudowany Magnokraft, Komora Oscylacyjna, urządzenia za darmo produkujące energię elektryczną. Ależ BĘDĄ na PEWNO! Ponieważ zasoby się skończą i naukowcy będą musieli do tego sięgnąć - a ponieważ wytwarzanie energii - a właściwie darmowa energia to jedyna rzecz z tych wielkich, które utrzymują ludzkość w zniewoleniu - jeszcze parędziesiąt lat będą kpić, wyśmiewać i tak dalej. Ale w końcu będą musieli je zbudować, ponieważ skończy się to, czym jesteśmy terroryzowani - energia. Będą więc zobligowani - bo albo przyszłe pokolenia wynajdą urządzenia darmowej energii - albo powoli umrą nawzajem się wybijając.

Bagatelizowanie efektu cieplarnianego doprowadziło do tego, że też właśnie za kilkaset lat temperatura i klimat będzie powodował susze, pożary, huragany, tornada - ludzie więc będą zmuszeni do wynalezienia takich projektów urządzeń i technologii, które zabezpieczą ludzkość przed wyniszczającymi stratami.

Magnokraft TEŻ będzie zbudowany - bo człowiek myślał, że przechytrzy Boga a się nie da - kiedyś więc naukowcy powiększą swoją wiedzę i stwierdzą, że Ziemi grozi katastrofa (np. zniszczenie warstwy ochrony Ziemi, asteroida, itp.) - a konwencjonalne napędy nie mają szans na wydostanie się poza układ słoneczny - więc znowu Bóg pokazuje tutaj swoją mądrość. Naukowcy choćby nie wiem jak bardzo dzisiaj barykadowali się przed prawdą - będą zmuszeni zbudować Magnokraft - a wiedza o Magnokrafcie przetrwa, więc społeczeństwo wymusi na badaczach owe zmiany. Kto z tych możnowładców będzie chciał umierać? Kiedy będzie wizja katastrofy ludzkości, zobaczycie, jak Nasa i cały ten zwichrowany moralnie naukowy półświatek będzie łapczywie czytać "Zaawansowane Napędy Magnetyczne". Nie będę się tutaj rozpisywał dlaczego właśnie magnokraft będzie musiał być zbudowany - bo na to jest aż nadto dowodów.

Problem wojen, tajnych organizacji rządzących światem - również jest zamiatany pod dywan - bo politycy i wielu ludzi z tych złych rzeczy żyje. Jestem więc dzisiaj pewien - że jeśli ludzkość nie pójdzie drogą sukcesywnego rozwiązywania najważniejszych problemów i wyciągania wniosków z historii, po prostu Bóg anuluje istnienie naszego fizycznego świata - i zaprojektuje go od nowa, z nowymi mechanizmami opartymi na doświadczeniu niepowodzenia istnienia dzisiaj tego, co znamy.

Spójrzmy na ostatnią rzecz: Geniusze ludzkości. Niezwykłe wynalazki i urządzenia. Ludzie przecież tysiące lat temu znali...elektryczność, telekinezę, przepływ energii przez wszechświat i potrafili to świetnie wykorzystywać. Tworzyli niezwykłe urządzenia (jak sejsmograf Zhang Henga) - ale ta wiedza zaginęła i musimy od nowa ciągle wymyślać to samo. A dlaczego? A dlatego, że źli ludzie podeptali tych geniuszy, ich wynalazki - co oznaczało dla Boga, że ludzie nie zasłużyli sobie na ów wynalazek. A skoro tak - wiedza o nich przepadła. Ten bardzo ciekawy mechanizm funkcjonowania nauki i wszechświata mówi nam o tym, że dopóki ludzie nie będą chcieli zrozumieć na czym polegają te urządzenia i jak wielki skok naprzód w moralności i technice można dzięki nim dokonać i nadal będą zwalczani geniusze, których nosiła ziemia, dopóty nikt ponownie nie zbuduje Free Energy. Mamy przecież przykłady z niedawnych lat: kilkunastu ludzi na świecie zbudowało Free Energy - a jednak dzisiaj nikt nie umie powtórzyć tego samego - właśnie dlatego, że zwykli ludzie nie walczą o prawdę, nie wymuszają dobra na złu ogólnie pojętym, nie starają się dociec - znaczy, że nie zasłużyliśmy na taki czy inny wspaniały wynalazek.

Aktualizacja 17.01.2009

Zastanówmy się dobrze: czy Ci, którzy od tysięcy lat blokowali różne wynalazki, blokowali prawdziwe poznawanie wiedzy (ciała człowieka, mechanizmów rządzących światem, nauki) osiągnęli swój cel? Nie! To, co było setki lat temu nie do pomyślenia i tak zostało ponownie wymyślone. Tyle, że ludzie musieli, zamiast swobodnie się rozwijać, toczyć krwawe boje i pokonać o wiele więcej przeszkód, które sami sobie stworzyli. Prześmiewcy wtedy (Inkwizycja, władcy, początki nauki) nie zdołali anulować budowy silników, wynalezienia prądu elektrycznego, samolotu - jedynie przedłużali agonię własnej ignorancji i głupoty. Zło uzyskało czas na dalsze uciskanie ludzi - zaś dzisiaj nikt nie wymienia tych ignorantów z imienia i nazwiska! A to przecież byli konkretni ludzie! Ludzie, którzy niszczyli innych ludzi, którzy poprzez swój ciasny światopogląd nie osiągnęli swojego celu - zniszczenia Prawdy. Ona przeżyła - pomimo usilnych starań jej zasłaniania. A więc to, co osiągnięto, to odłożenie w czasie przyjścia dobra i prawdy - w różnorakich dziedzinach. Niczego nie anulowano - ale krwawo i brutalnie rozprawiono się z tymi, którzy walczyli. Jedynie więc, co osiągamy jako ludzkość - to bezsensowne i krzywdzące odsuwanie tego w czasie, co nieuniknione. Ktoś może powiedzieć, że skoro tak jest, to tak może musi być - otóż wcale nie - właśnie historia i nasza logika mówi Nam, że należy przyspieszać przyjście prawdy i prawdziwej nauki - bo one dają Nam łatwiejsze, lepsze, szczęśliwsze życie.

To tylko moja luźna dywagacja - ale sądzę, że Bóg może się "słodko zemścić" (jeśli można nadużyć tutaj tak daleko idącej słownej nadinterpretacji) na ludziach, nauce i naszej BIERNOŚCI (to główny wróg ludzkości) - ponieważ wiemy, że istnieje Karma i Reinkarnacja (tj. celowe wcielanie się duszy w kolejne ciała w celu zbierania doświadczeń życiowych, które należy wykorzystać do czynienia dobra) - ja osobiście jestem przekonany, że ta "słodka zemsta" może polegać na tym, że ci, których niesłusznie wymordowano i ośmieszono mogą kiedyś narodzić się na Ziemi w tym samym momencie i uderzyć w upadłą naukę i zgnieść łeb tej hydrze nienawiści i kpin, właśnie za pomocą tego, że ci wynalazcy, konstruktorzy, myśliciele, prawdziwi naukowcy, których nosiła Ziemia - w jednym czasie zaleją ludzkość tyloma wynalazkami - że ośmieszanie tak wielu ludzi i niszczenie ich będzie bezcelowe, bezowocne - po prostu niemożliwe.

Tym razem inaczej niż zwykle kończę artykuł, a kończę słowami:
Wierzę w to mocno. Że tak się stanie.

Dominik Myrcik
16 stycznia 2009

P.S. ARTYKUŁ BĘDZIE MODYFIKOWANY, PONIEWAŻ OBSERWACJI NA TEMAT PODOBNYCH MECHANIZMÓW JEST WIĘCEJ.

 

 


 



WRÓĆ  DO  STRONY  Z  ARTYKUŁAMI


WRÓĆ  DO  STRONY  GŁÓWNEJ

 

 


 
 
numer gg: 1010567
 
Logo totalizmu:
 
 

Motto totalizmu: Wiedza to odpowiedzialność
 

Mottem tej najmoralniejszej obecnie filozofii-religii jest:
"Wiedza to odpowiedzialność"
 
 
 
 
 
 
  (C)opyright by Dominik Myrcik 2000-2005. Wszystkie prawa zastrzeżone.

This Page support: 800x600, 1024x768.  IE 5.0+; Mozilla Firefox 1.04+

Strona sprawdzona przeglądarkami: Internet Explorer 6 oraz Mozilla Firefox 1.06