KIM BYŁEM ?   -   KIM JESTEM ?   -   GDZIE ZMIERZAM ?

 Zalety katastrofy pod Smoleńskiem!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Są zalety katastrofy pod Smoleńskiem!

26.07.2010

>Strona główna>Artykuły


Inne artykuły związane z katastrofą pod Smoleńskiem: Katastrofa Tu-154 >>>

 

Nie ma wydarzenia, które miałoby tylko minusy, negatywny charakter. Do takich wydarzeń też katastrofa pod Smoleńskiem.

Moja analiza wcale NIE jest zależna od tego, czy katastrofa pod Smoleńskiem była wypadkiem czy też ewentualnym zamachem. To Wasza rola.

Jedną z zalet katastrofy pod Smoleńskiem jest to, że pokazała Nam owa katastrofa czy i jak wszechświatowy intelekt zrealizuje czasy, które popularnie nazywamy "końcem świata". Ów koniec świata będzie tak zaskakujący, gwałtowny i niespodziewany, jak katastrofa pod Smoleńskiem, jak tsunami z 2004 roku, jak trzęsienie na Haiti, jak zniszczenie Sodomy i Gomory, miasta Vineta. Co jednak ciekawe, po nastaniu nowych czasów także znajdą się ludzie, którzy będą zaprzeczać, że ów koniec świata faktycznie nastąpił.

Drugą z zalet jest przestroga dla wszystkich, którzy niosąc chwalebne hasła na ustach: "odnowy moralnej", walki z przestępczością i bezprawiem oraz walki z urzędasami, którzy zaduszają państwo - jeśli z własnego kaprysu czy ideologii zaprzestają walki o prawdę będąc u władzy - trudno sobie wyobrazić karę i cierpienie większe od tego, jakie wszechświatowy intelekt zadał Jarosławowi Kaczyńskiemu - zostaną ukarani bardzo surowo. Otóż PiS wcale nie musiał walczyć z wiatrakami i brać udziału w politycznym meczu. Mógł zacząć odkażać chore przepisy, zreformować administrację państwową - przede wszystkim mógł zrobić to, co PiS mówiło czyli odwrócić państwo przodem do obywatela. Nie zrobiono tego w imię pozbycia się LPR-u i Samoobrony z nadzieją na powrót. PiS mógł teoretycznie wygrać pewną część batalii - ale nie wykorzystał szansy. Dlatego też każdy, kto widział co spotkało J. Kaczyńskiego powinien mieć na uwadze, że jeśli walczy z jakimkolwiek uciskiem - mając możliwość nie skorzysta z tego, aby uczynić życie ludzi lepszym - zostanie piorunująco przetrącony - zapewne też kara jest większa im większy wpływ danej osoby na poprawienie życia i sprawiedliwości w społeczeństwie.

TRZECIĄ I NAJWAŻNIEJSZĄ Z ZALET - jest niespodziewana pomoc i otwarcie oczu wszystkim tym, którzy dotychczas wyśmiewali się z "teorii spiskowych". Nazywanie wszelkich badaczy ufo, nieznanego, zjawisk paranormalnych i przezywanie nas teoretykami spiskowymi albo konspiracyjnymi - odbija się teraz czkawką wszystkim, którzy sami teraz są tak okrzykiwani i zahukiwani.

Ja się ogromnie cieszę, że wszystkich, którzy dzisiaj piszą o tzw. teoriach spiskowych pod Smoleńskiem dotyka na Naszych oczach i przy świetle kamer to - co przez dziesiątki lat dotykało głównie ludzi związanych z ufo czy zjawiskami paranormalnymi (chociaż nie tylko - przecież wyzywaniem od schizofreników i ludzi pomylonych zajmowano się też wcześniej politycznie, np. w sprawie zabójstwa JF Kennedy'ego).

Chcę żeby było jasne: wcale NIE twierdzę ani NIE popieram tezy czy teorii o tym, czy pod Smoleńskiem doszło do zamachu i w jaki sposób. Cieszy mnie tylko, że pomimo iż cierpią z powodu tego obrzucenia błotem i politycy i dziennikarze i pozostali ludzie chcący wyjaśnić przyczyny katastrofy - to teraz pomału otwierają im się mam nadzieję oczy - jak się czuli wszyscy Ci, których oskarżono o rzekome teorie spiskowe jeśli chodzi o zamach na World Trade Center, jak się czuje Jan Pająk, wszyscy badacze ufo i teorii, które ktoś sobie ubzdurał jako "spiskowe". Jak się czuł ś.p. profesor harvardu John Mack, który jako psychiatra miał odwagę badać zjawisko ufo i miał odwagę wykluczyć omamy psychiczne ludzi uprowadzanych do ufo (chociaż sam nie potwierdził iż wie czym jest uto, to jedynie stwierdził, że zjawisko ufo nie jest wymyślone przez pacjentów). Jak się czują rodziny zmarłych w World Trade Center, których również przezwano teoretykami konspiracyjnymi i ich znajomi oraz badacze, którzy byli publicznie wyśmiewani w amerykańskiej telewizji.

I teraz dopiero widać, jak bardzo potrzebna jest uczciwość i wrażliwość w różnych sprawach - że nie można wyśmiewać drugiego człowieka tylko dlatego, że zajmuje się czymś, czego ja osobiście nie znam. Że należy dać swobodę i możliwość - a nie deptać i uniemożliwiać na różne sposoby. Dla powiedzmy strony politycznie prawicowo-katolicko-chrześcijańskiej - zawsze istniała tylko wiara prezentowana przez stanowisko Kościoła, ślepo i bezgranicznie ufali hierarchii kościoła, akceptowali absolutnie wszystko, co sformułowane przez Kościół i jego doktryny. Odrzucali, wyśmiewali i obruszali się na każdego, kto miał prawo inaczej patrzeć na sprawy religii (nawet, jeśli nie szkodziły one wierze, a tylko zmieniały nieco spojrzenie), kto "czuł inaczej i myślał inaczej".

Dowodem impotencji i szowinizmu intelektualnego jest nastawienie "prawicy" do spraw ufo, jasnowidzenia, wróżbiarstwa, medytacji, bioenergoterapii, astrologii. Drastycznym przykładem narzucania woli innym była "św" Inkwizycja z czasów średniowiecza i to, co wyprawiała z ludźmi. Prawica i myśl intelektualna związana z prawicą ochoczo przyjęła formułę, że tylko ich wiara i pogląd jest słuszny we wszystkich kwestiach - i co najgorsze - dali sobie wmówić i narzucić pogląd, że wiary i stylu życia chrześcijańskiego broń Boże nie można zmieniać, że należy stosować kropka w kropkę rozumiane przez starożytnych nakazy, a także nakazy wymyślone przez chorych z nienawiści średniowiecznych hierarchów łącznie z ówczesnymi papieżami. Niezdolność do przyjęcia żadnego argumentu i nawet lekkiej modyfikacji swoich poglądów stworzyła poprzez wieki hermetyczne środowisko - które dzisiaj okrzyknięte zostało "moherowymi beretami" w Polsce - ponieważ środowisko to dało sobie narzucić pewien styl retoryki - i co dziwne, nadal nie próbuje modyfikować  siebie i pokazać inną twarz chrześcijanina.

A to ciekawe - bo ja jestem Chrześcijaninem wychowanym w wierze katolickiej. Wcale nie przeszkadza mi to zajmować się sprawami ufo, "teoriami konspiracyjnymi", astrologią, ufonautami, paleoastronautyką. Jestem zwolennikiem niemal wszystkich teorii dotyczących wszechświata, jakie promuje prof. Jan Pająk - który jest ciągle bezustannie opluwany i poniżany za badania, których dokonał - a którym odmawia się uznania poważnymi badaniami i odmawia im się pełnego profesjonalizmu naukowca tylko dlatego, że KTOŚ nie dorósł intelektualnie do wyzwania jakie rzucił Jan Pająk i dlatego, że KTOŚ sobie ubzdurał, że "prawdziwa nauka" to będzie nauka taka, jaką ÓW KTOŚ chce - a każdy inny to "paranaukowiec", schizofrenik, idiota, nieuk - i jeszcze inne epitety, których nie będę przytaczał. Wystarczy wpisać w google "Jan Pająk" a dowiecie się, jakimi epitetami można obrażać człowieka. Człowieka, którzy nie uczynił ani jednej rzeczy przeciwko temu człowiekowi, który go tak zawzięcie opluwa. Przecież, gdyby ufo było tylko wytworem wyobraźni owego Jana Pająka - to wystarczyłoby machnąć ręką i uśmiechnąć się. Kto bowiem przeznacza całą swoją energię, siły intelektualne i fizyczne, aby zawzięcie atakować badaczy ufo i nieznanego? Przecież nawet, gdyby owi badacze się mylili - to inni badacze im to wykażą i w sposób bezsporny nikt już się nie będzie zajmował rzeczami, które okazały by się faktycznie nieistniejącymi.

I teraz wszyscy, którzy czują się dotknięci tym, że ośmiesza się ich w sprawie katastrofy smoleńskiej tylko dlatego, że nie odrzucili teorii o zamachu, a chcą tylko ów wątek zbadać przy czym nieważne, czy okaże się ów wątek prawdą czy nie - teraz dopiero wszyscy widzą, że są atakowani za to, że chcieli ten wątek badać, że chcieli go nawet może i wykluczyć - ale poświęcić mu część intelektualnej, moralnej i naukowej uwagi.

 

TERAZ ŚWIĘTUJĘ JA.

Pamiętacie, panowie redaktorzy i dziennikarze różnych gazet i czasopism, którzy dzisiaj jesteście wyśmiewani za zajmowanie się "teorią spiskową na temat Smoleńska"? Pamiętacie, kiedy to ja do Was dzwoniłem, pisałem emaile, listy zwykłe pocztowe. Kiedy próbowałem Was zainteresować tak ważnym tematem, jaki podejmuję na mojej stronie? Pamiętacie? Wysyłałem do Was wielokrotnie emaile, próbowałem nawet z Wami porozmawiać telefonicznie, ale jak słyszeliście, że dzwoni "ten gość od ufo" to przekazywaliście słuchawkę sekretarce albo swoim zastępcom, a ci zbywali mnie? Pamiętacie? Ja pamiętam. Jak dziś, kiedy w 2005 roku wysyłałem do najważniejszych polityków, ministrów, czołowych gazet w Polsce. A było tego setki. Niektórzy z Was potracili swoje stanowiska. Wiecie, ilu z Was odpisało/oddzwoniło na moje kilkukrotne czasem prośby zainteresowania? Żaden z Was. Jesteście tak samo miałcy i bezproduktywni jak ci, którzy dzisiaj nie pozwalają Wam zająć się rzetelnym zbadaniem przyczyn tragedii w Smoleńsku.

A dzisiaj to Wy, którzy z drwiącym uśmieszkiem czytaliście moje wypociny - sami jesteście traktowani jak "teoretycy spiskowej teorii dziejów". Dzisiaj to Was wyśmiewają i dezawuują - a nie Wy. I co, łyso Wam? Powinno. Bo Pan Bóg nierychliwy - ale sprawiedliwy!

Kiedy ja dawałem Wam szansę na to, aby cały świat zapoznał się z teoriami Jana Pająka, kiedy chciałem poprzez Wasze media dać szansę na poznanie niezwykłych teorii, które mogłyby zmienić i zrewolucjonizować wszystko - nasze postrzeganie świata - Wy patrzyliście z góry. Teraz jesteśmy na jednym poziomie i patrzymy sobie w oczy. I co? Miło? I jak to jest tutaj "na dole"? Myślicie, że próżniaczo odczuwam teraz wyższość? Nie. Ja po prostu jestem zaszokowany, że niektórych z Was w ciągu pięciu lat dotknęło to - z czego tak się nabijaliście. Wasza przegrana nie jest moją chwałą - mam jedynie lekkie poczucie uspokojenia, że sprawiedliwość jednak istnieje. Wasza kara i znalezienie się na podobnym poziomie co ja jest o tyle dobre, że teraz będąc zredukowanymi do tego samego poziomu co "teoretycy spiskowi" macie szansę "nawrócenia" - tj. takiego spojrzenia na to, co się dzieje, aby nie negować

Ja wiem, jaki jest Wasz argument: "Jak można porównywać katastrofę pod Smoleńskiem do teorii ufo oraz pokrewnych - przecież to absurd"? Absurd? Absurdem było to, że tylko dlatego, że nie uczestniczyliście w pewnym fragmencie rzeczywistości, bo uczestniczyliście we fragmencie zwanym "polityka" - odrzucaliście możliwość prezentacji dowodów na faktycznie zaistnienie innych fragmentów rzeczywistości.

Mając tak namacalną katastrofę jak pod Smoleńskiem i mając oczywiste dowody na jej zaistnienie, dowody w postaci grobów 96 ludzi, części samolotu - że już bardziej fizykalnych dowodów być nie może - ukazuje się Was jako "teoretyków spiskowych" - wkurza Was to, prawda? Więc o ile większej wrażliwości i zasięgu intelektualnego wymagało od Was pozwolenie na zaprezentowanie materiału dowodowego tak delikatnej natury jak zjawiska paranormalne i wszelkie pozostałe, które mają kluczowy wpływ na ludzkość - a Wy zamiast podejść do nich profesjonalnie podeszliście, jak podeszliście!

Teraz wymagacie sprawiedliwego potraktowania? Oburzacie się, że ktoś uniemożliwia Wam poznanie fizykalnych dowodów wykluczających bądź potwierdzających różne teorie?

Zostaliście zredukowani (niektórzy z Was) do poziomu, na którym nieustannie jesteśmy wpychani - i to Wy również czynnie się przyczyniliście, abyśmy nie mogli wyjść na wyższy poziom zrozumienia otaczającej Nas rzeczywistości. Otrzymaliście drugą szansę, ale jest o wiele trudniejsza, bo wymaga od Was większego wysiłku. Znając jednak Wasze "prawicowo-jedynie-słuszne" nastawienie oraz nieumiejętność zmiany poglądów i niechęć do przełamania się oraz swego rodzaju "pychę własnych poglądów" wątpię, czy jesteście zdolni.

Życzę sukcesu w podjęciu tematu katastrofy smoleńskiej - jednak daję Wam szansę nie więcej niż 15%, że uda się Wam osiągnąć sukces w postaci rozwikłana najważniejszych (najważniejszych Waszym zdaniem) aspektów katastrofy smoleńskiej.

A jak już zostanie Wam na trwałe przypięta łatka "teoretyka spiskowej teorii dziejów" pomyślcie o innych ludziach, którzy do tej pory w Waszych oczach byli oszołomami a poruszane przez nich kwestie warte tylko skrzywionego uśmieszku.

Znając jednak Was stosunek do świata i człowieka - nie wyciągniecie żadnych wniosków - bo Wy potraficie jedynie wyciągać wnioski w dziedzinach, które narzuciliście sobie jako jedynie istniejące i poprawne - stąd też jesteście przeświadczeni o istnieniu tylko polityki, która rządzi wszystkim.

Jeśli czytają te słowa ci, którzy są adresatem niniejszego artykułu, którzy przez ponad 5 lat nie znaleźli odwagi, aby odpisać na moje prośby i wezwania, którzy ze względu na poruszany przeze mnie temat traktowali mnie tak, jak pewnie do dzisiaj traktują, domyślam się, że nadal krzywią swoje uśmieszki i wydymają wargi w symbolicznym geście swojej rzekomej wyższości intelektualnej.
Proszę Was tylko o jedno: śmiejcie się nadal głośno i wyraźnie! Bo tylko w ten sposób możecie usłyszeć bezproduktywny śmiech własnej intelektualnej małostkowości i pozornej wyższości. Bo tylko pusto się śmiejąc i drwiąc z Nas tak naprawdę śmiejecie się ze swojej głupoty - a Wasza miałka retoryka uderza w lustro, które dokładnie w Was odbija produkt Waszej krótkowzroczności.

=================================================

 


Witamy wśród Oszołomowych Teoretyków Spiskowych - przyzwyczaicie się do drwin i obelg. Po przeczytaniu na swój temat niewybrednych komentarzy powyżej drugiej setki uodpornicie się.


Czyż sprawiedliwość nie jest czasem cudowna?!


Wtedy to Wy - teraz to WAS!